- Amber, a myślisz, że jak długo ta dyńka tu będzie?
- Nie wiem, Kudłata, dopiero halołiny były, więc pewnie jeszcze trochę.
A co to są halołiny?
- Ojejku, jak możesz nie wiedzieć! Poza tym - skup się, Smarkata!
- No skupiam się przecież!
- Jakoś nie widać!
- Teraz widać, leci!- Łap ją, Puchata, łap!
- No i widzisz, Szylkrecie Mały, sikorka nam odleciała.
- No i widzę. To wszystko przez tę dyńkę.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz