Myślę, że nadszedł czas.
Przemyślałam to już dawno i tak właśnie zrobię.
Pasionek to już nie jest taki Pasionek, jak był kiedyś. Nie pisałam regularnie, nie miałam na to czasu, a teraz uważam, że nie wszyscy, którzy znają to miejsce, powinni o mnie wszystko wiedzieć.
Ilu stałych czytelników tu zagląda? Kilku? Dwóch?
Może czasem ktoś przez przypadek tu zajrzy - tym bardziej słuszna wydaje mi się moja decyzja.
Pasionek będzie prywatny.
Wszystko się zmienia, na wszystko jest w życiu czas. Był czas, kiedy chciałam, żeby obcy ludzie towarzyszyli mi w przeżywaniu różnych wydarzeń z mojego życia. Teraz już tego nie chcę.
Może kiedyś zmienię zdanie, ale póki co, to jest ostatni publiczny wpis.
Jeśli ktoś chce nadal być blisko mnie - poproszę o mejla. (ofczastamałpiszongmail.com)
Do zobaczenia zatem.
Albo i nie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz